Górki a przewietrzanie

Wbrew głoszonym przez orędowników zabudowy twierdzeniom budowa osiedli na Górkach ma istotne znaczenie dla przewietrzania całego miasta oraz dla warunków klimatycznych w sąsiadujących z nim osiedlach.

W materiałach i reklamach dewelopera pojawiają się stwierdzenia odwołania do „specjalistycznych badań”, które dowiodły, że znaczenie poligonu dla przewietrzania Lublina nie jest duże, gdyż dominują u nas wiatry południowo-zachodnie, więc Górki mające kształt południkowy położone są „w poprzek” kierunku wiatru. Ponadto o zachowaniu funkcji przewietrzającej świadczyć ma pozostawienie bez zabudowy wąwozów i suchych dolin.

Fot. powyżej – na pierwszym planie po lewej i prawej wierzchowiny do zabudowy. Poniżej: społeczna wizualizacja zabudowy Górek wg danych jednej z wersji upublicznionych przez dewelopera (po deklaratywnym zmniejszeniu liczby pięter bloków do 7 na zachodzie i 4 na wschodzie):

Zrzut Parku i bloki 2

 

„Specjaliści stwierdzili”? Ale jacy specjaliści i co?

Nie wiadomo na jakie konkretnie badania i autorytety powołują się autorzy tych stwierdzeń, gdyż do żadnych konkretnych nazwisk się nie odwołują. Nie są też cytowane żadne wypowiedzi naukowców poza osobami stale współpracującymi z firmą TBV w promocji projektu zabudowy Górek: profesorem Marianem Harasimiukiem – wybitnym geologiem i geografem i Bolesławem Stelmachem – wybitnym architektem.

Jedynym badaniem, jakie jest przywoływane w celu udowodnienia nieszkodliwości budowy blokowisk dla stanu powietrza jest symulacja komputerowa wykonana przez firmę GIS-Expert.

Nie miała ona jednak charakteru naukowego. Miała zaś bardzo ograniczony zakres i wyciąganie z niej zbyt daleko idących wniosków jest nieuprawnione. Modelowanie to dotyczyło sprawdzenia w jaki sposób zabudowa wierzchowin odbije się na przepływie powietrza w centralnej dolinie Poligonu. Wyszło na to, że niezbyt się odbije. Tyle tylko, że eksperyment dotyczył jedynie sytuacji wiatrów północnych, stanowiących ok. 9% wiatrów w warunkach Lublina. Nie uwzględniono wiatrów z grupy kierunków zachodnich, stanowiących ok. 40% ruchu. Jak przyznają autorzy nie uwzględniano także wpływu takich zmiennych jak wpływ nagrzewania się powietrza od budynków na cyrkulację powietrza. Jak już wspomniano symulacja ta nie miała charakteru badania naukowego. Była raczej demonstracją możliwości firmy. Sami autorzy zaznaczają, że „intencją naszej analizy jest pokazanie jak dane i odpowiednie narzędzia mogą wspomagać planowanie, a nie udowadnianie, czy Górki Czechowskie mogą być zabudowywane”. Zwolennicy zabudowy poligonu wykorzystują ją więc najwyraźniej wbrew tym intencjom autorów.

 

Górki bokiem do wiatru i nieważne?

W reklamach dewelopera pojawia się przywoływane wcześniej stwierdzenie, że „główny układ wiatrów w Lublinie jest południowo-zachodni”.

Faktycznie kierunki zachodnie są najliczniejsze, ale obserwacje ze stacji meteorologicznej w podlubelskim Radawcu wskazują, ze uwzględniając dane z lat 1982-2019 kierunek południowo-zachodni miał nad północno-zachodnim przewagę… dwuprocentową (SW 14%, NW 12%):

wiatry 1982 2019

Kierunek północno-zachodni zaś to ten, z którego powietrze przez Górki najdogodniej – bez większych przeszkód dostaje się do Lublina spoza miasta.

Nawet w przypadku wiatrów o orientacji południowej Górki też nie są pozbawione znaczenia – lufcik działa przecież w dwie strony. Wiatry południowe wywiewające z miasta zanieczyszczone i przegrzane powietrze potrzebują ujścia. W tej części miasta jedynym niezabudowanym terenem zapewniającym w miarę płynny przepływ są właśnie górki.

Na temat roli Górek i znaczenia tego terenu dla klimatu Lublina zgoła inne niż propagatorzy zabudowy na Górkach zdanie ma prof. dr hab. Bogusław Michał Kaszewski z Zakładu Meteorologii i Klimatologii UMCS, od lat zajmujący się badaniem klimatu Lublina i zjawiskiem miejskiej wyspy ciepła.

Podsumowanie: „Właściwie nie ma w obrębie Lublina obszaru, który łączyłby się z terenami odkrytymi tak wyraźnie jak właśnie Górki Czechowskie.”

Profesor zwraca w swej wypowiedzi uwagę, że Górki maja ogromne znaczenie zarówno dla całego miasta, jak i dla sąsiadujących z nimi dzielnic. Sąsiedztwo ponad 100 hektarów niezbudowanej, czynnej biologicznie enklawy zapewnia również w skali lokalnej dobre przewietrzanie oraz w upalne dni pomaga obniżyć temperaturę i podnosi wilgotność powietrza na osiedlach Czechowa i Botanika. Realizacja planów zabudowy odetnie 1/3 z tego naturalnego klimatyzatora a mieszkańców tych dzielnic odgrodzi od niego barierą nowych bloków. W nagrodę dostaną 4-5 tys nowych samochodów…

 

Nie tylko doliny

Należy mieć na uwadze, że w przypadku pojawienia się na wierzchowinach zabudowy wysokiej i zwartej wystąpią przeszkody w swobodnym ruchu powietrza, co znacząco ograniczy wydajność tego klina napowietrzającego.

– pisze dr Dagmara Kociuba z Zakład Polityki Przestrzennej i Planowania UMCS w odpowiedzi na pytanie uczestników Panelu Obywatelskiego. Korytarz napowietrzający na Górkach Czechowskich nie ogranicza się jedynie do suchych dolin, których dno ma szerokość kilkunastu lub kilkudziesięciu metrów. Dawny poligon można uznać w uproszczeniu za pocięty niezbyt szerokimi dolinami i wąwozami dość równy płaskowyż. Przepływ powietrza odbywa się dziś w dużej mierze po wierzchowinach. Klin napowietrzający na Górkach to obecnie niezabudowany teren szerokości ok. 800-900 metrów (wschód-zachód) – płaskowyż przecięty niezbyt głębokimi, wąskimi dolinkami. Masy powietrza przemieszczają się w dużym stopniu po wierzchowinach. W przypadku realizacji planów deweloperskich w najwęższym miejscu między obszarami gęstej zabudowy pozostanie jedynie 100-200 metrowy przesmyk.

Dla napowietrzania znaczenie ma również rodzaj zabudowy. Kolejny cytat z odpowiedzi dr Dagmary Kociuby:

We właściwym przewietrzaniu ważne jest aby wiatr nie napotykał na przeszkody, a przez to zachowana była zgodność kierunku. Największa zgodność kierunków wiatrów (powyżej 40%) występuje na terenach osiedli z zabudową niską i z małym udziałem zieleni wysokiej oraz na osiedlach jednorodzinnych o niskiej intensywności zabudowy i rezydencjonalnych (powyżej 60%). Z kolei najmniejsza zgodność kierunków wiatru (poniżej 35%) występuje na terenach osiedli z wysoką, gęstą zabudową i zielenią wysoką.

 

„Górki przewietrzają jak każdy teren zielony”? Ale jaki „każdy”?

Inną tezą lansowaną w materiałach dewelopera jest stwierdzenie, że Górki nie pełnią w przewietrzaniu miasta roli strategicznej, a jedynie taką „jak każdy inny teren zielony”. Warto więc zapytać jakie są inne tereny zielone przez które spoza miasta swobodnie może napływać powietrze. Ile jest rozległych, kilkudziesięciohektarowych terenów zielonych, które łączą peryferia miasta i jego obszar wewnętrzny? Ile tych „każdych” terenów zielonych położonych jest po zachodniej – „nawietrznej” stronie miasta? Wystarczy rzut oka na mapę, że niestety Górki nie mają w tej dziedzinie wielkiej konkurencji. Jest to więc stwierdzenie równie prawdziwe, co bałamutne.

012

O roli klinów napowietrzających dla warunków zdrowotnych miast, wypowiedź alergologa z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi profesora Cezarego Pałczyńskiego:

 

Ślimak Winniczek
konsultacja: Krogulec Zwyczajny

Reklamy