A co Ty widzisz na Górkach?

Deweloperów i Obrońców Górek łączy świadomość „złotego interesu”, który można na Górkach zrobić. Ale Obrońcy chcą go dla wszystkich mieszkańców Lublina, zgodnie z zapisami obowiązującego Studium Zagospodarowania Lublina z 2000 roku. Deweloper chce zrobić ten „złoty interes” dla siebie.

Deweloperzy wszędzie widzą przyszły plac budowy. Dla deweloperów każdy wolny teren bez ich inwestycji tylko się marnuje albo należy do konkurencji. Dlatego – jak w wielu polskich miastach – kupili Górki jako teren zielony (Echo), żeby potem przekonać władze do zmiany ich przeznaczenia pod to, co daje największe szanse na największy zarobek. Najpierw miała to być galeria handlowa, teraz mieszkania (TBV).

Ratusz, urzędnicy, radni – nie wiemy co widzą, patrząc na Górki. Mamy tu wiele sprzeczności:

  • We wszystkich dokumentach miejskich teren ten był uznawany jako teren zielony unikalny pod względem swoich cech geograficznych i przyrodniczych oraz funkcji, jakie miał spełniać dla całej ludności Lublina. Obowiązujące Studium – Górki obszarem chronionym przed urbanizacją:

Created with GIMP

  • A jednak Miasto Lublin zrezygnowało w 2000 roku z jego pierwokupu za niską cenę (10 zł za m2!)
  • W 2005 roku niezgodnie z własnymi zamysłami opisanymi w Studium zagospodarowania przestrzennego z 2000 roku Urząd Miasta zmienił miejski plan zagospodarowania Górek, pozwalając na ich częściową zabudowę pod usługi (w znacznym stopniu sportowe i terenowe)

03 03 2016_08_29_RKP_Gorki_Cz MPZP uproszczony maly

  • Mieszkańcy odnoszą wrażenie, że teraz Miasto Lublin dąży do kolejnej przeróbki obowiązującego planu pod zamierzenia kolejnego właściciela, zamieniając usługi na mieszkania: zamiast 1 ha mieszkań – 30 ha (kolor czerwony). Poniżej: po lewej tereny możliwe do zabudowy bez 13 ha terenu, gdzie można postawić jedynie obiekty związane z terenowymi usługami sportowymi (prysznice, szatnie itp. – chodzi o ten obszar jasnoniebieski powyżej).

008

  • Organy administracji nie za bardzo reagowały na stopniową degradację Górek podczas prac budowlanych, a władze – poza konsultacjami zmian Studium – unikały brania udziału w publicznych dyskusjach o przyszłości Górek.

Zasypka Górek male

Mieszkańcy – w większości nie wiedzą, co o tym sądzić, ponieważ nie mają wiedzy o strategicznej roli Górek jako terenu rekreacyjnego w planowaniu Lublina. Ich widzenie Górek kształtują media i obiegowe opinie, w których własność prywatna jest święta, a dobro wspólne pojęciem mglistym. Pewna część mieszkańców – np. potencjalni przyszli mieszkańcy planowanych osiedli – popiera dewelopera.

Media – przez większość czasu zastanawiająco słabo angażują się w ten temat. Nie są zbyt dociekliwe. Mieszkańcy uważają, że analiza niektórych tekstów sugeruje ich stronniczość.

Obrońcy Górek Czechowskich widzą tam w wyobraźni piękny, unikalny w skali Polski, park krajobrazowy dla wszystkich mieszkańców, który jest im stopniowo odbierany na drodze kolejnych zaniechań i ustępstw wobec dewelopera. Odczuwają to jako wielką niesprawiedliwość i próbują informować mieszkańców o wartości Górek opisanych w oficjalnych dokumentach miejskich.

Redakcja

Reklamy